J jak jeeeeeny a co to ma być?

J jak jeenny a co to ma być? Tak, wiem że dziwny tytuł;) ale sami zobaczycie jak bardzo na miejscu. Już Wam opisuje jak to będzie wyglądało …. Nieważne który to będzie etap budowy… Przyjedzie majster, wytłumaczycie mu wszystko…I pojedziecie, gdzieś tam – do pracy, do mieszkania, załatwiać inne sprawy. Wrócicie wieczorem i …. jeeeny a co to ma być?
I tu już nawet nie chodzi o to że coś będzie źle zrobione, czy też może coś się ‘zawali’ jak tylko ruszycie. Nie
Wszystko będzie zrobione zgodnie ze sztuką, ale … będzie ‘inaczej’;). Daj Bóg aby to były malutkie jedynie rzeczy i żebyście nie musieli na przykład przebudowywać całego domu. Niech to będzie ścianka przesunięta o parę centymetrów, no dobra o metr. Chcieliście kominek w rogu pokoju? … Nie nie nie, odsunięty o 25 centymetrów wygląda debilniej. Przykłady można by mnożyć ale czy jest sens?
Pytanie brzmi, czy jesteśmy w stanie się przed tym uchronić?
Chyba nie
Możemy sami zbudować dom, od początku do końca, jedynie wtedy unikniemy ‘radosnej tfurczości’ naszych ulubieńców lub też ich rozproszonej uwagi i koncentracji.

No Comments

Post a Comment

Your email is never shared. Required fields are marked *