G jak głowa. Będę o tym pisał nieustannie – budować trzeba z głową (a nie tak jak ja czasami;)). Ludzie tak mają (taka ogólna zasada) że rzadko coś z głową robią, budujemy tak samo. Jak budujemy drogi to tak je budujemy żeby 3 razy potem asfalt zrywać bo ktoś o jakiejś rurze zapomniał albo o czymś jeszcze. Jak budujemy dom to nawet jeśli my pomyślimy i poprosimy grzecznie wykonawce żeby zrobił coś z głową to on i tak zrobi tak jak łatwiej i szybciej, albo jeśli nie on to jego pracownicy – i potem będziemy mieli schody nie z tej strony klatki schodowej;) albo np. tak jak u mnie jak włączymy wentylację w kuchni to … w obu łazienkach obiadem pachnie (bo się komuś nie chciało porządnie zrobić komina wentylacyjnego – przecież tego nie widać prawda?) Nie myślcie też że projekt domu który zakupiliście jest zrobiony z głową … oj nie nie nie. Nasi kochani architekci to też niezłe kfiatki. Bardzo często wysmolą coś bo ‘ładne’ jest ale bez głowy zupełnie – albo o wentylacji zapomną całkowicie (poważnie słyszałem o takim przypadku, albo kominy wyrysują w bezsensownym miejscu albo jeszcze coś fajniejszego. Więc moi budowniczowie mili – z głową, budujcie.
No Comments